Zarządzanie uważne

Nie śmiałbym twierdzić, że ktokolwiek kto podejmuje się zarządzania nie stara się przy tym uważać i brać,  pod uwagę właśnie, wszelkich aspektów i okoliczności, kierując się przy tym najlepszą na moment podejmowania działania  intencją. Inspirowany jednak pojęciami które mocno wpłynęły na moje podejście do zarządzania chciałbym zaproponować rozważenie koncepcji „zarządzania uważnego”

„Uważność to przytomność umysłu (…) poświęcanie czemuś uwagi celowo, w chwili bieżącej i bez osądzania”

Jon Kabat-Zinn

„Zarządzanie to sztuka bądź praktyka rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów”

Wikipedia

 

Mając z jednej strony inspirującą praktykę ‘zarzadzania przez wartości’ będącą  kodyfikujacym się systemem dobrych praktyk czy koncepcję ‘zarzadzania  humanistycznego’ o charakterze rozważań bardzie j teoretycznych, akademickich  a z drugiej potrzebę zaproponowania prostego klucza do codziennego stosowania przez właścicieli, menedżerów czy pracowników mam ochotę odwołać się do dalekowschodniego pojęcia uważności. Uważności oznaczającej w praktyce zwiększenie świadomości każdego wykonywanego działania, intensyfikację obserwacji, pewne zdystansowanie – przyglądanie się swoim myślom, wnioskom z pozycji obserwatora czy czasem wręcz zaniechania działania i pozostawienia czasu na zastanowienie albo spraw swojemu naturalnemu biegowi.

Na pozór wydaje się że propozycja połączenia uważności  (spokojnej świadomości  i obserwacji) z zarzadzaniem (rozumianym jako aktywność, sprawczość) jest trudna o ile nie niemożliwa.

Cała konstrukcja: ‘uważność’ (mindfulness) + ‘zarządzanie’ – definicje w cytatach otwierających, jest  rodzajem paradoksalnego połączenia spojrzenia wschodniego i zachodniego  skutkująca pojęciem  „uważne zarządzanie”. Słowo zarządzanie  ma dla mnie szerszy kontekst niż jego popularne rozumienie: zarządzasz sobą, swoim życiem, innymi, firmą, projektem, finansami albo zarządzają się one same czy są zarządzane przez innych. Zarządzanie ma cechę pro-aktywności, działania, samosterowności osoby realizującej je.

Jednak czy nie jest tak, że w otaczającym nas świecie hiperaktywności,  supersprawczości, szybkiego podejmowania decyzji nastawionym na natychmiastowe działanie, realizację,  potrzeba czynnika równoważącego w postaci refleksji, spokoju, spojrzenia z boku i z dystansu umożliwiającego zobaczenie rzeczy których w pędzie działania nie sposób zauważyć?  Mamy dostateczną ilość logiki, argumentacji, akcji a zdecydowany deficyt refleksji, dostrzegania kontekstu, widzenia w szerszej perspektywie, szacunku dla wzbogacającego potencjału dostrzeganej odmienności.

Jesteśmy coraz częściej w pozycji analogicznej do współczesnej medycyny, która leczy różne fragmenty człowieka, nie działając holistycznie, nie widząc go jako całości i nie patrząc uważnie, refleksyjnie i  z dystansu na to jak poszczególne kuracje na siebie wpływają i jaka jest całościowa forma pacjenta.

Paradoksalność pojęcia „uważnego zarządzania” wskazuje na jego siłę.

Wiem, że parę ostatnich akapitów brzmi  poważnie, ale muszę to tak napisać, po pierwsze, żeby przypomnieć sobie że i tak pisać umiem a po drugie gdyby ktoś chciał mnie zacytować  jako ewentualnego twórcę nowej teorii zarządzania. Wypada jednak przetłumaczyć to teraz na ludzki język

Uważne zarzadzanie to szukanie takich rozwiązań w których jest dużo refleksji, świadomości, spokoju, oddechu, czasu, dostrzegania szerszej perspektywy i kontekstu,  szacunku do ludzi a podejmowane działania są naturalne, wyważone, zgodne z naszym wewnętrznym przekonaniem i akceptowane przez ludzi.


 

Drogi Czytelniku – mam do Ciebie prośbę. Jeśli dotarłeś do tego miejsca to zainteresował Cię ten tekst. Daj szansę na kontakt z nim także innym. Udostępnij go Twoim znajomym! Dziękuję Ci w swoim i ich imieniu!
Możesz użyć linku
http://jarekguc.pl/2015/01/07/zarzadzanie-uwazne/
lub poniższych ikon.

 

Jarek Guc

 
Subskrybuj
Posty na maila
Join millions of other followers
Powered By WPFruits.com