10 000 godzin czyli dlaczego uważam że mogę się tu wymądrzać

Idealnie byłoby gdyby „mój sekretariat” przesłał Ci notkę biograficzną, z której niechybnie wynikałyby wszystkie moje doświadczenia i kompetencje uprawniające mnie do zabrania głosu, poparte listą firm i osób dla których pracowałem. Jeśli się uprzesz to znajdziesz  i takie informacje o mnie. Jednak proponuję inne podejście.

Malcolm Gladwell w swojej książce „Poza schematem(Sekrety ludzi sukcesu)” analizuje przypadki ponadstandardowych osiągnięć i budowania ponadprzeciętnych kompetencji. Mówi, że poza talentem, pasją, genetyką, szczęściem, fizycznymi i organizacyjnymi mozliwościami czy zwyczajną chęcią potrzeba 10 000 tysięcy godzin poświęconych praktykowaniu jakiejś dziedziny żeby wejść na poziom mistrzowski: w sporcie, muzyce, biznesie doradztwie, rzemiośle itp.

„Zostanie mistrzem szachowym zajmuje okołu 10 lat. A co to jest te 10 lat ? Cóż… to tyle ile zajmuje około 10 000 godzin twardej praktyki.  10 000 godzin to magiczna liczba mistrzostwa”

Malcolm Gladwell

W przedmowie jest przykład Roberta Kubicy , który od wieku lat kilku jeździł na gokartach nabudowując swoje doświadczenia godzina po godzinie do obecnego mistrzowskiego poziomu. To faktycznie tak wyglądało. Wiem bo pracowałem wówczas z Arturem Kubicą – ojcem Roberta. Po każdym weekendzie z dobrą pogodą Artur zjawiał się w firmie z rękami niedoczyszczonymi od smarów i twarzą strzaskaną słońcem bo Robert miał treningi czy zawody

Jeśli masz za sobą 10 000 godzin pracy w jakiejś materii to są spore szanse że jesteś ukształtowanym specjalistą , który może dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, mieć coś istotnego do powiedzenia, wykazać się osiągnięciami.

Mój serdeczny przyjaciel prowadzi zakład elektromechaniczny – od 20 lat zajmuje się montażem alarmów i systemów dozoru w pojazdach i budynkach. Jest najlepszym specjalistą w okolicy z którym wszyscy inni się konsultują . Zaczął pracować w tym temacie mając 16 lat. Nie wiem ile dziesiątek tysięcy godzin ma na liczniku, ale wiem że ta dziedzina nie ma przed nim żadnych tajemnic, a jego baza praktyki i doświadczeń jest tak ogromna, że poradzi sobie z każdym wyzwaniem które postawi przed nim jego życie zawodowe.

A w jakiej dziedzinie jest ulokowane Twoje 10 000 godzin ? A może jest ich mniej jak 10 000 ? Ile ich masz na dziś na liczniku ? Czy jest coś co możesz zrobić, żeby świadomie, intensywnie zwiększać ich ilość ?

Mam za sobą ponad 20 lat pracy, to ponad 30 000 etatowych godzin . Spokojnie można do tego dodać kolejnych 10 000 godzin przeznaczonych na samokształcenie, rozwój, lektury. Im dalej w lata coraz więcej w moich zawodowych zajęciach doradzania, konsultowania, mentoringu, coachingu. Nie sposób podsumować wszystkich odbytych rozmów, fascynujących lektur, całej syntetyzującej się przez lata, napływającej z wszelkich możliwych źródeł wiedzy. Nieskromnie oceniam że jestem gdzieś między 15 000 a 20 000 tysiącami godzinnych kroków.


 

Drogi Czytelniku – mam do Ciebie prośbę. Jeśli dotarłeś do tego miejsca to zainteresował Cię ten tekst. Daj szansę na kontakt z nim także innym. Udostępnij go Twoim znajomym! Dziękuję Ci w swoim i ich imieniu!
Możesz użyć linku
http://jarekguc.pl/2015/01/08/10-000-godzin-czyli-dlaczego-uwazam-ze-moge-sie-tu-wymadrzac/
lub poniższych ikon.

 

Jarek Guc

 
Subskrybuj
Posty na maila
Join millions of other followers
Powered By WPFruits.com