Dlaczego firma to ty?

Do pewnego momentu intuicyjnie a potem już świadomie wiedziałem jaki ma być wymarzony zespół z którym pracuję. Długo – w wielu firmach, projektach  – nie udawało się bo nie wiedziałem wówczas, że nie wystarczy intencja i chęć takiej a nie innej pracy oraz starania aby to wytłumaczyć i zorganizować. Że krytycznie ważne, kosztowne i pracochłonne jest, aby przede wszystkim dobrać odpowiednio ludzi – od strony wartości, osobowości, charakteru, sposobu pracy.

Jednak ostatecznie moim doświadczeniem jest, że zespoły zwykle są takie jakie chcę aby były. Są emanacją moich myśli i dążeń.

„Państwo to ja”

Ludwik XIV

Żeby było ciekawiej, okazuje się, że z poziomu średniego managementu, można zacząć zmieniać całą firmę. Pozytywne doświadczenie zespołu którym kierujesz, powoduje, że ludzie w bok i w górę struktury zaczynają się zastanawiać, przyglądać, zazdrościć i inspirować. Równolegli współpracownicy twoich podwładnych zaczynają z nimi rozmawiać i dobra nowiną oraz ciśnienie na zmiany rośnie.

Moje zespoły były emanacją mojego pragnienia, żeby ludzie byli samosterowni i przejmujący odpowiedzialność. Ja miałem być ich coachem i mentorem, pomagającym im odnaleźć talenty i wspierającym ich do stania się firmową awangardą, w zakresie myślenia i sposobu pracy.

Firma, zespół będzie emanacją twoich pragnień, emocji, dążeń, działań, wyborów, wartości.

Jeśli liczy się tylko kasa – taki będzie zespół. Jeśli uprawiasz z lubością politykę – taka będzie firma. Jeśli koncentrujesz się na negatywach – taki będzie klimat. Jeśli hołubisz jednych i nie zauważasz innych – tak będziecie pracować. Jeśli robisz szybkie deale nie patrząc na skutki – taka będzie przyszłość. Jeśli przekupujesz, oszukujesz, kombinujesz – taka będzie firmowa marka. Jeśli zwyciężasz kosztem słabszych – takim będziesz zwycięzcą.

Twoja firma, twój zespół będą takie jak ty!

Spójrz w lustro i powiedz co widzisz?

Drogi Czytelniku – mam do Ciebie prośbę. Jeśli dotarłeś do tego miejsca to zainteresował Cię ten tekst. Daj szansę na kontakt z nim także innym. Udostepnij go Twoim znajomym! Dziękuję Ci w swoim i ich imieniu!
Możesz użyć linku
http://jarekguc.pl/2015/07/15/dlaczego-firma-to-ty/
lub poniższych ikon.

 

Jarek Guc

 
  • http://www.grabarzchaosu.pl/ grabarzchaosu

    Brzmi jak próba stworzenia armii klonów : )

    • http://jarekguc.pl/ Jarek Guc

      Agata odpowiedziała, ja się z nią zgodziłem a obrazek jest fajnym kontrapunktem do matejkowskiego „Stańczyka” 😉

  • https://lifestyleinc.wordpress.com/ Agata

    Zgadzam się z Tobą Jarku w 100%. Rok temu obiełam kierownicze stanowisko i miałam to szczęście, iż sama mogłam sobie dobrać team i nikt się do tego specjalnie nie wtrącał. Między jednym projektem a drugim, czasem się uszczypnę bo wiem, że w dużym procencie ten zespół to odzwierciedlenie moich wartości. I nie zgdzam się z poprzednikiem, że jest to próba stworzenia armi klonów. Moim zdaniem powinno się tak budować zespół żeby mocne i słabe strony członków zespolu wzajemnie się uzupełniały – więc już z samego założenia nie będą to klony.

    Moim zdaniem dobry manager to taki który wskazuje kierunek – czyli, np. bez marudzenia proszę, myśł pozytywnie bo to również ma wpływ na pozostałych członkow grupy, bierz odpowiedzialność za swoje czyny i skup się na rozwiazaniach a nie na problemach.

    • http://jarekguc.pl/ Jarek Guc

      Absolutnie Agato – nic w tym z klonowania – ważny wymiar wspólnego patrzenia na sprawy to system wartości (firmowy, zespołowy) pewien klimat pracy – jednak talenty, osobowości potrzebne są przeróżne i jak piszesz uzupełniające. Generalnie z moich doświadczeń wynika, że najlepiej sprawdza się procesowe podejście do wspólnej pracy, w sensie ‚organizacji procesowej’ ale to już na inną opowieść 🙂

  • http://jarekguc.pl/ Jarek Guc

    Przy okazji – miałem ciekawą dyskusję z współwłaścicielem średniej wielkości firmy pod hasłem „Jaka będzie firma przy ścierających się odmiennych wizjach współwłaścicieli?” To chyba temat na odrębny, ciekawy wpis ale… będzie taka jak relacja między właścicielami – wojująco podzielona, dyskutująca, rozdarta tkwiąca w inercji, rozpolitykowana lub twórczo dialogująca z intencją uzgodnienia wspólnego kierunku, wizji, modelu współpracy lub mądrej moetody rozwiązania konfliktu.

Subskrybuj
Posty na maila
Join millions of other followers
Powered By WPFruits.com