Czy paradoksy nas zniszczą?

Żyjemy w świecie paradoksów. Codziennie pochłaniamy sto pięć tysięcy słów. Konsumujemy ich cztery  razy więcej niż nasi rodzice. Co miesiąc dostajemy tyle informacji ile nasi dziadkowie poznawali przez całe życie. Co rok piszemy tyle ile napisano od początku świata do teraz. Co minutę wysyłamy dziesiątki milionów  wiadomości a każdego dnia trzysta miliardów maili. Jednak czujemy, czytaj dalej

 

Dlaczego powinieneś zostać w swojej strefie komfortu?

Wszyscy wokół powtarzają jak mantrę „Porzuć swoją strefę komfortu!”, „Wyjdź ze swojej strefy komfortu!”, „Opuść swoją strefę komfortu!” twierdząc, że to niezbędny warunek rozwoju, cena którą trzeba zapłacić za wykonywanie kroków we właściwą stronę. Serio!?  Naprawdę?! Mili Państwo – zostawcie proszę w spokoju moją strefę komfortu! Nie zamierzam się z niej ruszać! Będę ją pielęgnował czytaj dalej

 

10 błędów które popełniamy w sprawie hejtu

Oczywiście, że hejt jest problemem. Oczywiście, że bywa przyczyną osobistych tragedii. Oczywiście, że należy mu przeciwdziałać. Oczywiście, że zorganizowane akcje społeczne i informacyjne przeciw hejtowi mają głęboki sens. Istotne tylko, żeby realnie patrzeć na to z czym mamy do czynienia, stosować do przeciwdziałania adekwatne środki i nie powodować  wzmacniania tego z czym się zmagamy i czytaj dalej

 

Czego o decyzjach nauczył mnie duet Bruce’a Lee i Syzyfa?

  Ponoć modlitwa o pogodę ducha, została napisana przez Reinholda Niebuhra, amerykańskiego pastora i była odmawiana na zakończenie prowadzonych przez niego nabożeństw. Rozeszła się po świecie wraz z wiernymi uczestniczącymi w modłach. Legenda głosi, że wersja stosowana na mitingach anonimowych alkoholików, została znaleziona w gazecie, w dziale z nekrologami. Co i już można się na nią natknąć w czytaj dalej

 

Czego uczy napieprzanie się z komarami po nocy?

Pamiętam gorący letni wieczór. Wyszedłem z domu kiedy było jeszcze jasno a wróciłem późną nocą. Kiedy wysiadałem z samochodu na ciemnym podwórku okazało się, że moje okna od łazienki i garderoby są najjaśniejszymi punktami w okolicy. Nie wiem jak to się stało ale zostawiłem włączone światło wychodząc z domu.Nie spodziewałem się co mnie czeka po czytaj dalej

 

Epickie…wspomnienie z lata

Niedzielny wieczór. Upalny weekend  się kończy.  Zalew. Plaża. Tłumy rzedną, choć plac zabaw, ogromny brodzik dla dzieci i okoliczne kawiarenki nadal pulsują gwarem, śmiechem i zabawą. Długi pomost chyboce od kroków przechodzących.Zdejmujemy buty.Moczymy nogi w zaskakująco ciepłej wodzie.Kładziemy się na pomoście i zawieszamy nogi na linach – poręczach jak na sznurku do prania. Po chwili znajdujemy czytaj dalej

 
Subskrybuj
Posty na maila
Join millions of other followers
Powered By WPFruits.com