0,00 zł 0

Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Jak zrobić więcej robiąc mniej. Spokojny List 76

Cześć / Namaste

Żyjemy w świecie, który stawia na piedestale efektywność – robienie wiele i osiąganie niezwykłych rezultatów. Pędzimy jak szaleni. Poświęcamy na pracę ogromną ilość czasu. Często nie potrafimy wyznaczać granic między pracą a wypoczynkiem, życiem rodzinnym, dbaniem o zdrowie. Ostatnie lata ze zwrotem w stronę pracy zdalnej, jeszcze mocniej pozacierały te granice. Polacy są wśród jednych z najintensywniej pracujących narodów. Spora część inwestycji zagranicznych, firm przenoszących się do Polski ze swoim działaniami bierze się zarówno z tego że jesteśmy tańsi jako pracownicy jak i tego, że ciągle nam się chce bardziej – jak w Europie Zachodniej – pracować, jeździć za pracą, spędzać w niej długie godziny. A może po prostu wymusza to na nas nasza sytuacja ekonomiczna.

Fot: MARVIN MAYER – Unsplash

Dziś 8 nieoczywistych sposobów na efektywność wybranych przeze mnie spośród tych, którymi na co dzień się kieruję. Brzmią one jakby dotyczyły oczywistej pracy biurowej ale tak naprawdę są dla wszystkich – od uczniów i studentów chcących zoptymalizować proces nauki, po nieocenione gospodynie domowe dbające o swoje rodziny. Zatem ruszamy:

Jak zrobić więcej robiąc mniej?

1. Mając mniej do zrobienia. Brzmi wkurzająco banalnie? Na pozór. Inwentaryzacja tematów. Pozbycie się bezsensownych działań, projektów, pożeraczy czasu. Odmawianie. Asertywność wobec otoczenia. Zrobienie sobie porządku w głowie jest pierwszym krokiem żeby robiąc mniej zrobić więcej. Praca nad świadomym decydowaniem, wybieraniem tego co robimy.

2. Zastanawiając się po co daną rzecz robimy. Zaskakujące jaki to praktyczny filtr, który pozwoli nam pozbyć się sporej ilości zadań lub znaleźć lepsze metody ich wykonywania. Zanim wejdziemy w działanie, poświęćmy kilka sekund (minut czy godzin jeśli to większy temat) refleksji i odpowiedz na pytanie „po co?”/”dlaczego?” to w ogóle robimy. To pomoże ocenić sensowność działania i wybrać najlepsze metody.

3. Kończąc zanim skończymy. Przerwijmy lub skończmy zanim się psychicznie wykończymy pracą nad danym tematem, zmęczymy zadaniem które wykonujemy. Unikajmy przepracowania – szczególnie w jednym typie działania – jak przetrenowania. Konsekwencje są podobne – spadek formy i efektywności. Zostawmy trochę niedosytu, chęci wrócenia do danego typu aktywności, projektu, zdania. Nawet jeśli mamy pracować przez cały dzień nad jednym tematem, róbmy to w maksymalnie 90 minutowych odcinkach pracy dzielonych 20 minutowymi przerwami na odpoczynek, oderwanie się od tej pracy

Fot: RYIJOI IVATA – Unsplash

4. Rozdzielając planowanie od wykonywania. To różne procesy, inne typy myślenia i pracy. Działamy dużo lepiej jeśli poświęcamy określony czas na zaplanowanie co mamy zrobić, kupić, załatwić a następnie robimy to, aniżeli jeśli mieszamy te dwa typy aktywności. Porównajmy efektywność zrobienia listy zakupów a następnie faktycznego zrobienia zakupów z robieniem zakupów przy jednoczesnym przypominaniu sobie czego i do czego możemy potrzebować. Najlepiej mieć między planowaniem a wykonywaniem chwilę dystansu na nabranie przez plan „mocy urzędowej”. Jest wówczas szansa na uzupełnienia i weryfikacje – także redukcje.

5. Będąc nieobecnym. Zniknijmy. Wyłączmy na momenty pracy własnej i koncentracji, wszelkie międzyludzkie i techniczne przeszkadzajki. Powieśmy na drzwiach kartkę ‘praca własna do…’ wyłączmy powiadomienia mailowe i z komunikatorów, wyciszmy telefon, załóżmy słuchawki nawet jeśli nie ma w nich muzyki – to znak że jesteśmy odcięci od otoczenia i pracujemy skoncentrowany. Bądźmy asertywni.

6. Stosując metodę ‘kamienie, kamyki, piasek’. Wyobraźmy sobie że mamy zmieścić do szklanego słoja duże kamienie, mniejsze kamyki i piasek. Jaka kolejność ? Oczywiście: kamienie, kamyki, piasek czyli duże tematy, mniejsze zadania, drobnica.

7. Uświadamiając sobie swój schemat funkcjonowania i działając w zgodzie z nim. Mamy swoje lepsze i gorsze godziny i pory dania, jesteśmy sową lub skowronkiem, najlepiej rozmawia się nam z ludźmi w określonych porach, a w innych planuje czy pisze. Po co sięgać lewą ręką do prawej kieszeni – bądźmy w zgodzie z samym sobą i swoim schematem, jeśli tylko możemy tak zaaranżować swój czas.

8. Nie pracując. Ostrząc piłę. Bądźmy jak drwal, który żeby sprawnie ścinać drzewa musi mieć czas na naostrzenie piły czy siekiery. Nasze ostrzenie piły to odpoczynek – przerwa podczas dnia, sen w nocy, weekend, urlop. Odpoczynek to druga strona pracy. Świadoma praca nad odpoczynkiem to inwestycja w efektywną pracę. Dzięki odpoczynkowi dramatycznie zwiększymy swoją efektywność.


A jakie są Twoje codzienne sposoby na efektyność?


Ludzie mówią że to co piszę pomaga im.  Moja książka MASZ TO W SOBIE znalazła już ponad 5 tysięcy Odbiorców. Czy jesteś wśród nich i Ty? 

Czy wiesz że możesz jej posłuchać w formie audiobooka?

Książkę znajdziesz tu >>>  https://odetchnijspokojem.salescrm.pl/cart/add_product/ksiaz…

A ja jak zawsze czekam na wszelkie wieści, pytania i refleksje. O wolności, o myśleniu, o mądrości, o życiu i o wszystkim co pomaga nam odetchnąć spokojem.

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.

namaste i cześć

    Comments are closed

    Masz pytanie?

    Bądźmy w kontakcie

    Polityka Prywatności Zmień zgodę
    Copyright © jarekguc.pl
    Stworzone z pasji przez Hartwork