Cześć / Namaste

Jedna z najważniejszych rzeczy, której przychodzi mi doświadczać, szczególnie w pracy z firmami, zespołami ludzi, ale również i w pracy z parami czy rodzinami – i jest to zjawisko absolutnie powtarzalne – są niezwykłe efekty, które przynosi nauka rozmowy.
Nauka rozmowy? To co – Ci ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać? Okazuje się, że w znacznej części przypadków niestety nie. I rządzą tą próbą rozmowy takie prawidłowości jak:
I w tym miejscu wjeżdżamy cali w bieli i na białych koniach my – konsultanci i doradcy… Oczywiście to żart. Wchodzimy spokojnie i pełni pokory wobec dobrych intencji tych, którzy próbują się dogadać, siadamy cicho w kąciku i zaczynamy słuchać jak i o czym ludzie ze sobą rozmawiają. Praktykuj to czego nauczasz. Zaczynamy od słuchania.
Prosta obrazowa reguła mówi: Mamy dwoje uszu i jedne usta, żebyśmy pamiętali jak ma być proporcja słuchania do mówienia.
Podstawowy grzech przeciw sprawnej komunikacji to brak słuchania, nie dość słuchania, zbyt mała koncentracja na słuchaniu a co za tym idzie na zrozumieniu co chce nam przekazać nasz rozmówca czy rozmówcy.
W tym nauczaniu rozmowy odwołujemy się do modelu dyskursu / dialogu opisanego przez Petera Senge w książce „Piąta dyscyplina” a opartego o tzw. dialog bohmowski, mający z kolei swoje korzenie w starożytnym zjawisku dialogowania – zatem nic nowego pod słońcem. Od wieków ludzi zmagali się z tymi samymi problemami w komunikacji.
Poza rodzajem terapeutycznego wymiaru poczucia się wysłuchanym – o czym szerzej za chwilę, jest też bardzo praktyczny rezultat.
Kiedy grupa ludzi stworzy sobie przestrzeń wzajemnego słuchania rozumienia, rezultaty ich rozmowy są lepsze, decyzje podejmowane są łatwiej i są trafniejsze a ich realizacja przychodzi dużo naturalniej. Ponadto wzajemne słuchanie tworzy więzi – zdrowe i silne jak mało co.
Pomyślmy o takich doświadczeniach z początków związków, przyjaźni, relacji gdzie odbywało się dużo rozmów i słuchanie drugiej strony najzwyczajniej w świecie sprawiało nam przyjemność. To wzajemne słuchanie kalibrowało naszą wspólną rzeczywistość i nazywało zbiór wspólny do którego często sięgamy przez lata, czasem do końca naszych dni bo na przykład usłyszęlismy, że… ktoś nas kocha.
Żeby dobrze zilustrować to zjawisko – czas na Indian – lubię przywoływać tę opowieść
Jak robią to Indianie?

To cytowany przez Davida Bohma fragment obserwacji antropologa, który przez długi czas mieszkał z północnoamerykańskim plemieniem Indian )
„Była to mała grupa około pięćdziesięciu osób…
Od czasu do czasu to plemię spotykało się całe i tak w kółko – regularnie.
Po prostu rozmawiali, rozmawiali i rozmawiali, najwyraźniej bez celu.
Nie podejmowali żadnych decyzji. Nie było żadnego przywódcy. I każdy mógł w nim uczestniczyć.
Być może byli mądrzy mężczyźni lub mądre kobiety, których słuchano trochę bardziej – ci starsi – ale każdy mógł mówić. Spotkanie trwało, aż w końcu, bez żadnego powodu, wydawało się, że się skończyło, a grupa się rozchodziła.
Ale po tym wszystkim, wszyscy wydawali się wiedzieć, co robić, bo tak dobrze się rozumieli. Potem mogli zebrać się w mniejszych grupach i zrobić coś lub zdecydować o czymś”
Może warto spróbować takiego indiańskiego podejścia? A może po prostu warto dłużej i uważniej posłuchać? Skoncentrować się na zrozumieniu!
W tym tygodniu spodobała się Wam szczególnie audycja eksperymentalna o tym JAK INTELIGENTNI JESTEŚMY – o tym, że nie tylko IQ inteligencja nasza stoi
Zapraszam do kliknięcia przycisku SUBSKRYBUJ na You Tube. Pojawia się tam i będzie pojawiało coraz więcej, krótkich i dłuższych materiałów ode mnie więc bądźmy w kontakcie i tam, jeśli chcecie więcej mówionego Jarka Guca. Społeczność oglądających, słuchających mnie na YT rośnie przepięknie rośnie – w ciągu ostatniego miesiąca dołączyło prawie 3000 osób – nie powinno tam zabraknąć i Ciebie
Adres mojego kanału to https://www.youtube.com/jarekg

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.
namaste i cześć
