0,00 zł 0

Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Porzucenie – jak sobie z nim radzić? Spokojny List nr 26

Cześć / Namaste

Dziś trudny temat bycia porzuconym

Uczucie bycia porzuconym, pozostawionym ze złamanym sercem jest jednym z najboleśniejszych uczuć.

Utrata tego kogo pragniesz.
Poniżenie odrzuceniem.
Demolka poczucia własnej wartości
zwalają się z nóg z obezwładniającą siłą.

I jest taki moment kiedy emocjonalny ból staje się prawie,że fizycznym bólem.

Fot:  Verne Ho Unsplash

(To o czym tu dziś mówimy odnosi się wprost do romantycznych relacji i związków międzyludzkich i tak na to popatrzymy ale model jest w istocie swojej bardzo podobny na czas kiedy tracimy przyjaźń, pracę czy nawet kogoś bliskiego na zawsze)

Płacz, sen, ucieczka w samotność czy depresję wydają się być lekarstwem na ten ból…

Chęć odpłaty, rewanżu, zemsty wydaje się być kuszącym sposobem wyjścia z tej apatii a może nawet pokrętną drogą do odzyskania tego co straciliśmy przez dotknięcie do żywego tego kto nas skrzywdził…

Jednak czy można, na tym kto wyrządził taki ból, wziąć pozytywny odwet?

Jak wyjść z takiej sytuacji?

Jak pójść do przodu?

  • Po pierwsze: WYBACZ. I nie chodzi o to, że wybaczenie zwolni druga stronę z odpowiedzialności.

Ono przede wszystkim uwolni ciebie od nawracającego bólu, urazy, złości wynikających z czegoś co nie zostało przez Ciebie zamknięte.

Zamknięte wybaczeniem.

Jeśli chcesz szczęścia, spokoju, miłości nie możesz ciągnąć ze sobą bagażu niewybaczenia.

  • Po drugie ZAAKCEPTUJ to co się stało – stan jaki jest. Zachowania, które maja sprowokować zazdrość, publikowanie rzeczy, które mają coś sugerować, być komentarzem nie wprost do osoby czy sytuacji pokazują, brak tej akceptacji, trwanie w poczuciu niskiej wartości, żebranie o uwagę i reakcję. Nie pomogą w wyjściu ze stanu zranienia ani nie przywrócą cudownie tego co było. Zrobisz krok do wyjścia z emocjonalnego więzienia jeśli zaakceptujesz jego istnienie.

Akceptacja wiąże się z wybaczeniem

  • Po trzecie: PATRZ DO PRZODU. Nie pójdziesz do przodu pielęgnując myśl, że „mogło Ci się udać z tą osobą”, że była to „Twoja połówka”.

Nie ma czegoś takiego jak przeznaczona przez niebiosa „idealna połówka”, jedyna możliwa pokrewna dusza – to bajki z książek i romantycznych filmów.

Swoimi idealnymi drugimi połówkami stajemy się przez bycie razem, pracę nad sobą, ścieranie się z sobą, aż jesteśmy wygładzeni jak kamienie, które ocierały się o siebie zanurzone w nurcie życia i poruszane jego falami aż są idealnie gładkie i spasowane.

Trudno nam w momencie traumy rozstania w to uwierzyć. Jednak czas przyniesie wiele dobrych niespodzianek – tym lepszych im bardziej świadomie będziemy je chcieli zaprosić do swojego życia.

Jeśli nie wyszło, to była przede wszystkim lekcja czego i jak mamy unikać i czego nie chcemy w przyszłości

Kiedyś trafiła do mnie książka zatytułowana intrygująco: „Zemsta kobiety w średnim wieku”. Zgodnie z tytułem, chodziło o zemstę porzuconej, zdradzonej kobiety na niewiernym, złym mężczyźnie. Co było zaskakujące, jej formą zemsty było dobre, i coraz lepsze, życie które zaczęła prowadzić po rozstaniu.

Kluczem do takiego podejścia nie jest jednak robienie rzeczy na pokaz. Pokazanie naszemu „krzywdzicielowi” jak jesteśmy szczęśliwi, spowodowanie zazdrości, żalu, poczucia straty i chęci powrotu.

Kluczem jest robienie tego co nas autentycznie uszczęśliwia.

Autentycznie – nie na pokaz.

Wyjściem z trudnej sytuacji porzucenia nie jest poradzenie sobie z brakiem osoby, z którą byliśmy tylko poradzenie sobie z tym jak się czujemy bez tej osoby, jakie uczucia sytuacja porzucenia w nas wywołała a przede wszystkim jakie uczucia ta osoba w nas wywołała porzucając nas.

Tajemnicą poradzenia sobie nie jest spowodowanie (w taki czy inny sposób) żeby ta osoba ponownie nas kochała … Tajemnicą jest doprowadzenie do tego żeby ponownie pokochać samego siebie.Żeby odbudować relację z samym sobą, żeby odzyskać poczucie własnej wartości i miłość do samego siebie

Drogą wyjścia z matni bycia porzuconym jest zaopiekowanie się sobą, rozwijanie siebie, kochanie siebie.

Porzucenie wyzwala ogromną trudną energię.

Jeśli nakierujesz ją na siebie, na swoje potrzeby, na swoje szczęście, na dbałość o siebie na swój rozwój, na pozytywne uczucie do siebie zamiast na próby odzyskania, zemsty, upokorzenia, odwrócenia nieodwracalnego możesz kompletnie zmienić swoje życie .

Sytuacje, których nie możemy zmienić – zrozumiane i zaakceptowane – mają ogromną siłę zmieniania nas.

Zmienieni stajemy na własnych nogach, z podniesiona głową, z poczuciem własnej wartości i ze świadomością jak jesteśmy cenni dla siebie, i że możemy, choć nie musimy podarować siebie jedynie komuś, kto naszą wartość zaakceptuje i doceni.

Tak zmienieni jesteśmy w stanie znaleźć to czego szukamy i potrzebujemy – w niezwykłej jakości i z szansą, że to na zawsze.

A o tym co się wydarzy KIEDY POKOCHAMY SIEBIE możesz posłuchać w tej „audycji eksperymentalnej” sprzed paru tygodni

https://youtu.be/v4pfUMXQSsU?si=rxqIQj0J3es6xSuK

Zapraszam do kliknięcia przycisku SUBSKRYBUJ na You Tube. Pojawia się tam i będzie pojawiało coraz więcej, krótkich i dłuższych materiałów ode mnie więc bądźmy w kontakcie i tam, jeśli chcecie więcej mówionego Jarka Guca. Społeczność oglądających, słuchających mnie na YT rośnie przepięknie rośnie – w ciągu ostatniego miesiąca dołączyło prawie 2000 osób – nie powinno tam zabraknąć i Ciebie. Adres mojego kanału to https://www.youtube.com/jarekg

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.

namaste i cześć

    Comments are closed

    Masz pytanie?

    Bądźmy w kontakcie

    Polityka Prywatności Zmień zgodę
    Copyright © jarekguc.pl
    Stworzone z pasji przez Hartwork