Cześć / Namaste

Na jednym z prowadzonych przeze mnie warsztatów, w którym uczestniczyła między innymi cała rodzina właścicieli firmy, dla której było organizowane to spotkanie, kiedy rozmawialiśmy o kwestiach, które wymagały nazywania uczuć, których doświadczamy, ojciec powiedział do syna:
- Synek, połóż rękę na sercu, to Ci pomoże zrozumieć co czujesz…
Natychmiast i bez trudu poszliśmy dalej w naszej pracy.

Uczucia są przewodnikiem, są barometrem i papierkiem lakmusowym jakości naszego bieżącego doświadczania rzeczywistości – doświadczania życia.
Uczucia działają tak jak książkowy przewodnik, który trzymamy w ręce wędrując przez zwiedzane miasto, zawierający mapy, opisy, zdjęcia, wskazówki a który pomaga nam zorientować się, gdzie jesteśmy, co mamy w okolicy, jak możemy optymalnie zaplanować wędrówkę – sugeruje nam dobre miejsca do odpoczynku, podziwiania widoków, zakupów.
Pamietam kilka fascynujących wieczorów w Budapeszcie, które spędziłem na bywaniu w urokliwych miejscach nieznanych turystom – pulsujących prawdziwym życiem miasta, dzięki mapie, takiej jaka zwykle dostępna jest w hotelowych lobby, a którą dostałem od zaprzyjaźnionych „tubylców” uzupełnioną odręcznymi notatkami i punktami naniesionymi na nią wskazującymi, „tu zjedz”, „tu wypij”, „tu pospaceruj”, „tu posiedź i popatrz jak toczy się życie” „tu popodziwiaj widoki”.
Pamietam też pomoc lokalnych przewodników w Brazylii – ludzi z hotelowej orkiestry z którymi sobie czasem grywałem i z pomocą których zwiedzałem okolice Salvador de Bahia – którzy byli niezwykle pomocni w ostrzeganiu przed niebezpieczeństwami, mówiąc „tu nie chodź jak nie chcesz być obrabowany, czy sprzedany na części handlarzom organów”, „bycie w tym miejscu po zmroku nie jest dobrym pomysłem”, „nie oddalaj się o więcej niż jedną przecznicę od tej ulicy”, „trzymaj rękę na portfelu i miej coś do oddania temu kto przyłoży ci nóż czy pistolet do ciała, skoro się tam wybierasz”
Uczucia są jak papierek lakmusowy, który pokazuje nam stan naszego „mentalnego pH” odpowiadając w jakim punkcie skali między kwasowością a zasadowością tego w czym uczestniczymy, jesteśmy? Jak i w którą stronę oddaliliśmy się od punktu równowagi. Czemu sprzyja nasze wewnętrzne środowisko. Czy i co powinniśmy zmienić, na co zwrócić uwagę, żeby świadomie się poruszać między „robieniem kwasów” – sobie i innym a świadomym „stosowaniem zasad” – wobec siebie innych
Uczucia są jak barometr czy wręcz „stacja pogodowa”, który mówi z czym mamy do czynienia w chwili obecnej i czego w sensie pogody, możemy się spodziewać niebawem analizując ciśnienie, wilgotność, temperaturę i kierunek w którym one zmierzają
Rozpoznanie, że to uczucia nas prowadzą a właściwie pokazują w którą stronę idziemy jest krytyczne, fundamentalne. Jesteśmy uczeni, że to myśli służą takiej celowi.
Słyszymy że mamy „być świadomi swoich myśli”, że „myśli stają się się rzeczywistością”, że musimy je dostrzegać, kontrolować, panować nad nimi. Używanie myśli jako punktu, w którym przykładamy nasze obserwacje, żeby ocenić gdzie jesteśmy rodzi wiele nieporozumień.
Często ludzie myślą o uczuciach jako o rzeczach, przez które należy przejść lub poradzić sobie z nimi. Ale uczucia miały być barometrem, który pomoże nam utrzymać równowagę emocjonalną. Uczucia dostarczają nam chwilowego doświadczenia życia. Mówią nam one o tym, w jakim stopniu nasze postrzeganie jest zniekształcone przez nasze nastroje i systemy myślowe.
George Pransky
Myśli możemy zignorować. Na etapie myśli możemy jeszcze względnie świadomie „negocjować z procesem”. Uczucia są już rezultatem – „pasywnym” odczytem stanu naszego umysłu, jakości myślanych przez nas myśli i tworzonych przez nie stanów umysłu. Kiedy dostrzegamy, rozumiemy, trafnie nazywamy uczucia, których doświadczamy wiemy w jakim celu mamy powrócić do patrzenia na proces myślenia, żeby poprawić generalną jakość doświadczenia w którym jesteśmy poprzez takie konglomeraty myślo-uczuć.
A Ty – jak postrzegasz uczucia i jak z nich korzystasz, żeby nawigować przez życie?
Zobacz jak radzić sobie z trudnymi myślami tu:
Zapraszam do kliknięcia przycisku SUBSKRYBUJ na You Tube. Pojawia się tam i będzie pojawiało coraz więcej, krótkich i dłuższych materiałów ode mnie więc bądźmy w kontakcie i tam, jeśli chcecie więcej mówionego Jarka Guca. Społeczność oglądających, słuchających mnie na YT rośnie przepięknie rośnie – w ciągu ostatniego miesiąca dołączyło prawie 1000 osób – nie powinno tam zabraknąć i Ciebie. Płynie tam fala filmów choćby takich jak codzienne audycje od poniedziałku do piątku o poranku w serii ODETCHNIJ SPOKOJEM – CO DZIŚ DOBREGO – odetchnij spokojem
Hitem mijającego tygodnia był film JAK SIĘ ODPROGRAMOWAĆ?
A jeśli szukasz czegoś bardzo podnoszącego na duchu polecam ten film
Adres mojego kanału to https://www.youtube.com/jarekguc

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.
namaste i cześć
