Cześć / Namaste

Zachwyt jest punktem odbicia w lepsze życie
Moment zatrzymania w zachwycie jest receptą na wiele spraw.
Jest jak deska do skoku w dal, od której się odbijamy żeby przez chwilę polecieć. Jest jak założenie na moment siedmiomilowych butów. Jest jak chwila nieważkości – oderwania od grawitacji, którą możemy sobie zafundować wsiadając do specjalnego samolotu, który na odpowiedniej wysokości pozwoli nam tego doświadczyć przez kilkadziesiąt sekund albo kiedy rozpędzimy się na huśtawce tak że nasze osobiste siedzenie zaczyna na milisekundy lewitować nad jej siedziskiem.

Jest jak zaciągniecie na chwilę hamulca i powiedzenie sobie „Teraz zatrzymaj się i żyj. Przestań myśleć, przestań pędzić, przestań osadzać i oceniać przestań zastanawiać się nad przeszłością i przyszłością – po prostu bądź i czuj. Czuj całym sobą. Czuj i doceniaj przez czucie. Delektuj się odczuwaniem i tym, że możesz odczuwać.”
Zatrzymujmy się tak żeby docenić życie – poczuć, że żyjemy. Pozwólmy zwykłej niezwykłości i cudowności życia przenikać nas, obmywać z negatywności, strachu, ruminacji, stresu, zaplątania w swoje myśli, programy wewnętrzne, monologi głosu w głowie i dialogi z samymi sobą, gadanie natrętnych social mediów, sprzedawców wszystkiego co tylko można sprzedać – rzeczy, doświadczeń, idei, sposobów patrzenia na życie
Stop! Wystarczy! Teraz przez chwilę wystarczy być!
Czas na kontemplację życia, poezję bycia:
Smak kawy z kardamonem i cynamonem i herbaty z cytryną i miodem lipowym.
Blask słońca docierający do twarzy przez zielone korony drzew.
Uśmiech matki jak relikwię z czarnobiałego zdjęcia.
Ferię wszystkich kolorów tęczy z kryształu rozpraszającego światło jak dziesiątki pryzmatów w jednym miejscu.
Niezwykłość muzyki wędrującej od płyty, przez gramofonową igłę do wzmacniacza i śpiewających w setkach częstotliwości głośników.
Słyszane zza okna jedyne w swoim rodzaju głosy, brzęczącego jak rój pracowitych pszczółek stadka dzieci z przedszkola idących na spacer do parku.
Dźwięk śmieciarki cofającej się w stronę kontenerów na śmieci, żeby wykonać fascynujący dla patrzących na to dzieci taniec sprzątania.
To zaledwie kilka zachwycających momentów z poranka kiedy piszę te słowa

Im więcej praktykujemy zachwytu, tym bardziej rozwijamy w sobie to spojrzenie, ten sposób patrzenia na świat i odbierania go – rozwijamy i ćwiczymy mięsień zachwytu.
Te momenty są jak łyk zimnej wody w gorący dzień i łyk gorącej herbaty gdy na dworze mróz.
Bo mamy w sobie nieograniczoną ilość odcieni dobrostanu i możliwości odkrywania w zachwytu
Osiem prostych sposobów na dobre życie:
Wiele o ponownym odkrywaniu zachwytu – bardzo dla nas ważnej a zagubionej przez nas emocji jest w mojej książce MASZ TO W SOBIE – znajdziesz ją tu https://odetchnijspokojem.salescrm.pl/cart/add_product/ksiaz…

A jeśli szukasz pomysłów na znajdowanie zachwytów, to jednym z nich jest praktykowanie mikro-dozowania uważności. To jedna z rzeczy która fundamentalnie zmienia życie tych zaczynają ją praktykować. I nie jest to pustosłowie – ta metoda, zajmująca trzy, maksymalnie pięć minut dziennie odmieniła, poprawiła życie, codzienne doświadczanie dobrostanu setek tysięcy osób na świecie – w tym także i moje.
Zobacz co MIKRO-DOZOWANIE UWAŻNOŚCI może zrobić dla Ciebie. Wszelkie informacje o seminarium w którym uczę tego podejścia znajdziesz tu: https://jarekguc.pl/seminarium-mikrodozowanie-uwaznosci/

Zamówienia składaj tu:
https://odetchnijspokojem.salescrm.pl/cart/add_product/doste…
Zobacz fragmenty seminarium tutaj:
Co stanie się kiedy połączymy medytację z relaksacją? Może medy-relaksacja 🙂
Do zobaczenia na moim kanale YouTube

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.
namaste i cześć
