0,00 zł 0

Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Znasz całą opowieść o Ikarze? Zawiera ważną naukę. Spokojny List 63

Cześć / Namaste

Ludzie chcą zmieniać świat, ale sami pozostać niezmiennymi. To niemożliwe… Wszystko zaczyna się od zmiany siebie – swojej świadomości… Zrozumienia swojego miejsca i roli…

Znasz tę zapomnianą część opowieści o Ikarze? Wiadomo – miał nie latać zbyt wysoko, żeby słońce nie roztopiło wosku, którym były przyklejone pióra. Zignorował to, poniosło go, zaszalał i historia nie skończyła się dobrze. Ale byłoi drugie ostrzeżenie – to zapomniane i pomijane w odwołaniach do mitu Ikara.

Miał też nie latać zbyt nisko – zbyt blisko morza – gdyż wówczas pióra mogły nabrać wilgoci od wody i ściągnąć latającego w dół.

Fot: Saksham Gangwarg / Unsplash

Nie powinniśmy być tylko w locie ku słońcu albo tylko w locie nad wodą. Naszym przeznaczeniem jest być zawieszonym harmonijnie i w równowadze między niebem a ziemią. Warto to zrozumieć i o tym pamiętać.

Naszą rolą i przeznaczeniem jest bycie łącznikiem między niebem a ziemią i na odwrót. Jesteśmy z natury zawieszeni między tymi dwoma przestrzeniami. Jesteśmy „jednodwoiści”. Jesteśmy fizycznym bytem – ciałem doświadczającym duchowych aspektów istnienia. Jesteśmy duchowym bytem doświadczającym fizycznych aspektów istnienia.

Można na poziomie intelektualnym spierać się o dominację, któregoś z tych stwierdzeń. Można na poziomie medytacyjnym, kontemplacyjnym próbować rozpoznać, które z nich jest prawdziwe. A można być tu i teraz. Zauważyć i zgodzić się na jednoczesną prawdziwość obu tych perspektyw. Można z pokorą pochylić głowę przed tym fascynującym i pełnym tajemnic dualizmem naszego istnienia, chwila po chwili.

„Nie jesteśmy istotami ludzkimi, które miewają duchowe doświadczenia, lecz istotami duchowymi doświadczającymi ludzkiego losu.” 

Pierre Teilhard de Chardin

Można zgodzić się na to, że nie zrozumiemy tego, nie rozbierzemy na czynniki pierwsze, nie nazwiemy słowami, choć będziemy odczuwać i naturalnie poruszać się w niezwykłym oscylatorze obu tych wymiarów istnienia. Jakąś niezwykłą mocą jest on w nas, uruchomiony dla nas i rządzony doskonałym algorytmem, który nazywamy człowieczeństwem. Takim człowieczeństwem, które jest darem i wyzwaniem dla nas. Wydaje się nam ono – kiedy intelektualnie, zgodnie z naszą naturą, rośniemy w dumę i sięgamy po władzę – dawać prawo do stawiania się na szczycie drabiny ewolucji. Szczególnie kiedy tracimy z perspektywy fakt, że władza to przede wszystkim odpowiedzialność za siebie, innych i wszystko wokół. 

Jednak dostatecznie głęboko odczuwane człowieczeństwo pozwala nam zauważyć zarazem fizyczność i duchowość otaczającego nas świata i wszechświata: ziemi, roślin, zwierząt, słońca, księżyca, gwiazd, kosmosu. I nie wiem, czy intelektualne ogarnięcie tego jest nam krytycznie potrzebne do istnienia. Wiem za to – z własnych doświadczeń – że zgoda, akceptacja tej – co najmniej – dwuwymiarowości, pozwala nam żyć pełniej, głębiej, poruszać się w życiu z większą gracją, doceniać piękne, podniosłe momenty bardziej, wychodzić z trudnych sytuacji szybciej i powracać do równowagi łatwiej. Być pokornym wobec codziennych cudów, których doświadczamy, kiedy nie tracimy z oczu ich niezwykłości, choć wydają się nam być oczywiste, naturalne, należne nam jak woda w kranie i prąd w gniazdku.

Mamy skłonność do dychotomicznego kawałkowania rzeczywistości. W tym przypadku postawienie akcentu na i – jesteśmy fizyczni i duchowi, jesteśmy duchowi i fizyczni – jest chyba najlepszą rzeczą, którą możemy zrobić. Jest mistycyzmem codzienności, zwyczajności, istnienia.

A jeśli z jakichś powodów mamy dbać o lot ku słońcu, o duchowy wymiar naszego istnienia to po to żeby być – bardzo praktycznie – cięgle lepszymi, dojrzalszymi, sprawniejszymi dla świata, dla innych i dla samych siebie w naszej ziemskiej podróży.  

A Ty co sądzisz o przeplataniu się naszej duchowej i fizycznej natury? Jak doświadczasz tego w swojej codzienności? Jaki masz tym trudności i radości? Jakie stawisz przed sobą zadania i jakie masz wobec siebie wymagania?

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz mojego newslettera, zapisz się, aby nie przeoczyć kolejnych Pełnych Spokoju Listów pisanych do Ciebie.

namaste i cześć

    Comments are closed

    Masz pytanie?

    Bądźmy w kontakcie

    Polityka Prywatności Zmień zgodę
    Copyright © jarekguc.pl
    Stworzone z pasji przez Hartwork